Alkohol i kalorie

Picie alkoholu w naszym społeczeństwie jest tak powszechne, że stało się rzeczą, z którą zaciekle walczą dietetycy. Będąc na diecie, oczywiście wiadomo, że trzeba zrezygnować z Fast foodów, słodkich napojów gazowanych, słodyczy i chipsów, ale z alkoholu…? Przecież zawsze znajdzie się dobry powód na kilka drinków z kolegami lub piwo po pracy. Możesz wierzyć lub nie, ale niestety naukowo udowodniono, że systematycznie picie sporych ilości piwa przy meczu lub kilka drinków na imprezie znacząco przyczynia się do powstawania oponki wokół brzucha.

1. Co na to nauka?
Alkohol zawiera tzw. „puste kalorie”, to znaczy, że nie zapewnia żadnych wartości odżywczych, koniecznych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest paliwem, które zostaje wykorzystane jako pierwsze, zamiast węglowodanów, tłuszczów i białek, a więc opóźnia proces utraty wagi. Poza tym alkohol spowalnia zdolność do spalania tłuszczu nawet do 36 %. Podczas gdy białka i węglowodany mają ok. 4 kcal na jeden gram, tłuszcz – 9 kcal/1 g, alkohol ma niewiele mniej, bo aż 7 kcal/1 g. Poza tym, chyba każdy wie, jak alkohol wpływa na apetyt. Organizm, nie otrzymując odpowiedniej dawki energii i substancji odżywczych, domaga się posiłku, a więc zmusza nas do ciągłego „wrzucania na ruszt” najczęściej kalorycznych przekąsek dostępnych w barach i restauracjach.

2. Piwo
Mówi się, że prawdziwi mężczyźni piją piwo. Ten, kto wymyślił to powiedzenie, zapomniał chyba dodać, że picie zbyt dużych ilości piwa, nawet z prawdziwych mężczyzn robi tłuściutkich misiaczków. Mimo że jedno piwo w porównaniu np. do Fast foodów nie ma zbyt dużej ilości kalorii, najczęściej sprawia, że trudno jest poprzestać na jednym. A kilka piw w tygodniu to setki kalorii…

Poniżej przedstawiamy orientacyjną zawartość kalorii w najpopularniejszych markach (na 0,5 l piwa – czyli jedną standardową puszkę lub butelkę)

Guinness – 230 kcal
Tyskie, Żywiec – 320 kcal
Lech – 205 kcal
Piwa typu radler – 110 kcal
Piwa pszeniczne – 210 kcal
Desperados – 250 kcal
3. Wino
Za rozsądnym piciem wina (szczególnie czerwonego) przemawia wiele korzyści zdrowotnych, m.in. zapobieganie chorobom serca, niektórym odmianom raka i udarowi mózgu. To wszystko prawda, jednak i w tym przypadku nie możemy przesadzać. Rzecz jasna, najwięcej kalorii mają słodkie wina deserowe, a najmniej – wina wytrawne.

Orientacyjna zawartość kalorii w najpopularniejszych markach (na jedną lampkę – czyli ok. 180 ml)

słodkie, białe (zaw. alk. 6-9%), np. Riesling, Moscato – ok. 150 kcal
słodkie, białe (zaw. alk. 9-12 %), np. Tokaji, Silvaner – ok. 200 kcal
wytrawne białe (zaw. alk. 12-14%), np. Chardonnay, Sauvignon Blanc – ok. 170 kcal
półwytrawne, wytrawne czerwone (zaw. alk. 11-13,5%), np. Cabernet Sauvignon – ok. 150 kcal
półwytrawne, wytrawne czerwone (zaw. alk. 13,5-16%), np. Pinot Noir – ok. 180 kcal
wina musujące (zaw. alk. 12,5 %), np. Brut Champagne – 160 kcal
słodkie wina deserowe (zaw. alk. 14-21%), np. Port, Sherry – 270 kcal
4. Drinki i koktajle
Mieszanki napojów z wysoką zawartością alkoholu są chyba najbardziej zdradliwe. Oprócz zawartości kalorycznej słodkich alkoholów trzeba doliczyć jeszcze owocowe i gazowane soki i napoje, likiery i całą masę innych dodatków.

Orientacyjna zawartość kalorii w najpopularniejszych drinkach z uwzględnieniem wszystkich składników w standardowej objętości (ok. 200 ml)

Krwawa Mery – 130 kcal
Gin+tonic – 170 kcal
Pinacolada – 270 kcal
Whisky sour – 130 kcal
Martini+Sprite – 150 kcal
Long Island – 270 kcal
Cuba Libre – 160 kcal
Mojito – 166 kcal

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Tutaj wpisz komentarz
Jak chcesz się przedstawić?