Ciągle na antybiotykach? Spróbuj witaminy D

Cierpisz na częste przeziębienia? Dręczy Cię uporczywy kaszel, zwłaszcza gdy kładziesz się do łóżka i próbujesz zasnąć? Bierzesz tony antybiotyków, a zawartość Twojej szuflady przypomina magazyn apteczny? Zdaniem szwedzkich immunologów suplementacja witaminą D wzmacnia odporność organizmu.

Już dawno przestano sądzić, że witamina D oddziałuje jedynie na kości i przeciwdziała krzywicy. Coraz powszechniejsza staje się świadomość, że witamina D, mimo niewinnej nazwy, to potężny hormon sterydowy, mający wpływ na całą gamę procesów zachodzących w organizmie. Niedawno znaleziono na przykład dowody, że genetyczny brak witaminy D jest przyczyną stwardnienia rozsianego.

Witamina D ma także wpływ na odporność organizmu.

W 2012r. naukowcy z Karolinska Institutet, Sztokholm, Szwecja opublikowali wyniki trwającego rok badania (PMID: 23242238). Celem Szwedów było sprawdzenie, jak suplementacja witaminą D wpłynie na osoby z częstymi infekcjami dróg oddechowych.

Design badania
Uczestnicy badania: 70 pacjentów Karolinska University Hospital w wieku 18-75 lat (średni wiek: 55 lat), z tendencją do infekcji układu oddechowego (infekcje przez co najmniej 42 dni w roku). 52 kobiety, 18 mężczyzn.
Dawka: 4000 IU dziennie witaminy D (krople Vigantol z witaminą D3 firmy Merck).
Czas przyjmowania witaminy D: 12 miesięcy.
Początkowy poziom 25(OH)D (średnia): 51,5 nmol/l.
Dodatkowa grupa kontrolna przyjmująca placebo: tak (70 osób).
Pacjenci codziennie wypełniali kwestionariusz, w którym zapisywali 5 parametrów: objawy ze strony układu oddechowego, uszu, zatok, czy mieli złe samopoczucie i czy musieli stosować antybiotyki.

Witamina D – konwersja jednostek
Poziom witaminy D podaje się w różnych jednostkach:

1 ng/ml = 2.5 nmol/l

Również przyjmowane dawki podaje się w różnych jednostkach:

40 IU = 1 mcg

Tak więc początkowy poziom 25(OH)D uczestników tego badania – wyrażony w innych jednostkach – wynosił 20,6 ng/ml i był bardzo niski.

Wyniki
Poziom witaminy D3: Na początku uczestnicy w grupie przeznaczonej do suplementacji i w grupie kontrolnej mieli zbliżony poziom witaminy D3. Już po trzech miesiącach suplementacji różnica była jednak ponad dwukrotna: 66,6 nmol/l kontra 133,4 nmol/l.

Co ciekawe, poziom witaminy D wzrósł przez pierwsze trzy miesiące także w grupie kontrolnej, przyjmującej placebo (być może początek badania przypadał na okres letni).

Suplementacja witaminą D zredukowała ilość infekcji układu oddechowego. Każdy z 5 badanych parametrów zdrowia wykazał statystycznie znaczącą poprawę.

Najbardziej widoczny był wpływ suplementacji witaminą D na konieczność przyjmowania antybiotyków. Uczestnicy z grupy placebo musieli przyjmować antybiotyki przez 33 dni w roku, podczas gdy uczestnicy suplementowani zaledwie przez 16 dni. To spadek o połowę.

Także szanse, że w ogóle zaistnieje konieczność leczenia antybiotykami spadły w grupie suplementowanej o 63,5%, a więc trzykrotnie.

Przystępując do badania naukowcy liczyli na 30% spadek całkowitego wskaźnika infekcji przy przyjętej dawce 4000 IU witaminy D i taki poziom predefiniowali jako klinicznie istotny. Suplementacja przyniosła mniejszy niż zakładany spadek, bo wyniósł on 23%, jednak badacze wciąż uznają go za znaczący, bo dla pacjentów przekłada się to na więcej dni w roku bez infekcji.

Badacze zaobserwowali, że efekt suplementacji zależy od czasu jej trwania. Sugerują, że długoterminowa suplementacja (powyżej 6 miesięcy) może być konieczna, aby mieć wpływ na odporność organizmu. W trakcie badania im dłużej trwała suplementacja, tym lepiej chroniła pacjentów przed chorobami.

Jeśli zaś chodzi o efekty uboczne suplementacji witaminą D, badacze informują, że były one częstsze w grupie przyjmującej… placebo.

Jak się okazuje, nawet placebo potrafi zaszkodzić, a lekarstwem na to jest witamina D.

Najważniejsza konkluzja płynąca z badania:
Suplementacja witaminą D3 redukuje symptomy i konsumpcję antybiotyków wśród pacjentów z podwyższoną częstotliwością infekcji dróg oddechowych. Dlatego, suplementacja witaminą D3 może być alternatywną strategią ograniczania przyjmowania antybiotyków pośród pacjentów z nawracającymi infekcjami dróg oddechowych.

W 2016 r. Szwedzi opublikowali wyniki kolejnego badania. 277 pacjentów z niedoborami było suplementowanych witaminą D3 w dawkach 1500-1600 IU dziennie przez 12 miesięcy.

Suplementacja witaminą D3 znacząco zredukowała konsumpcję antybiotyków, z 20 do 15 dni na pacjenta. Ilość pacjentów, którzy w ogóle nie używali antybiotyków wzrosła z 52 do 81. Zmalała ilość recept na antybiotyki z 1-5 na 0-4.

A ten efekt spowodowany został przez stosunkowo niewielki wzrost poziomu witaminy D we krwi (mediana wzrosła z 21.6 ng/ml do 34.4 ng/ml).

Badacze konkludują:

Wykazaliśmy, że suplementacja witaminą D3 w dawkach 1500-1600 IU na dobę przez rok spowodowała zmniejszenie zużycia antybiotyków. Spadek konsumpcji antybiotyków był niemal wyłącznie spowodowany spadkiem użycia antybiotyków w leczeniu zakażeń układu oddechowego. Suplementacja witaminą D3 dawała także większe szanse, by pozostać wolnym od antybiotyków przez rok po okresie suplementacji.

Źródła:
Bergman P, Norlin A-C, Hansen S, et al. Vitamin D3 supplementation in patients with frequent respiratory tract infections: a randomised and double-blind intervention study. BMJ Open. 2012;2(6):e001663. doi:10.1136/bmjopen-2012-001663 (link).

Norlin AC, Hansen S, Wahren-Borgström E, Granert C, Björkhem-Bergman L, et al. (2016) Vitamin D3 Supplementation and Antibiotic Consumption – Results from a Prospective, Observational Study at an Immune-Deficiency Unit in Sweden. PLoS ONE 11(9): e0163451. doi: 10.1371/journal.pone.0163451

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Tutaj wpisz komentarz
Jak chcesz się przedstawić?