Rodzice: czy można kłócić sie w obecności dzieci?

Gdy rodzice zaczynają się kłócić, często pierwszym ich odruchem jest odesłać dziecko do jego pokoju, aby nie było świadkiem kłótni.

Zwykle jednak ściany dziecięcego pokoju nie są dźwiękoszczelne i dziecko i tak słyszy większość tego, przed czym rodzice chcą je chronić, a atmosfera sekretów czyni tylko całą sytuację gorszą.

A nawet, gdyby nie słyszało, to widok rodziców po kłótni, którzy są na siebie wściekli i nie odzywają się do siebie, jest dla dziecka czytelnym sygnałem, że dzieją się złe rzeczy.

Dziecko nie ma poczucia proporcji i potrafi w wyobraźni wyolbrzymić nawet najbardziej trywialne kłótnie między rodzicami, o których oni sami zapominają bardzo szybko.

W trwających trzy lata badaniach, w których uczestniczyło ponad 500 rodzin, pokazywano dzieciom filmy pokazujące dorosłych kłócących się w różny sposób i rozmawiano z dziećmi o kłótniach ich rodziców. Okazało się, że nawet kłótnie, które w żaden sposób nie dotyczyły samych dzieci, jeśli prowadzone były w niewłaściwy sposób, były odbierane przez dzieci jako zagrożenie.

Wpływ kłótni rodziców na dziecko
Doktor Gordon Harold z Uniwersytetu w Cardiff twierdzi że dzieci, które są świadkami gwałtownych kłótni między rodzicami stają się bardziej niespokojne, tracą poczucie bezpieczeństwa w domu i wykazują skłonność do depresji.

Doktor Gordon Harold zwraca też uwagę, że podczas kłótni rodziców dzieci usiłują zwrócić na siebie uwagę, często w sposób, który jest dla rodziców nie do zaakceptowania: poprzez złe zachowanie lub agresję, aby w ten sposób przerwać ich kłótnię. Co więcej, jeśli taktyka ta zakończy się sukcesem, dziecko zaczyna korzystać z niej stale, i staje się to jego zwyczajowym zachowaniem.

Reakcje chłopców i dziewczynek
Okazuje się, że chłopcy i dziewczynki reagują inaczej na konflikty między rodzicami. Chłopcy zwykle się wycofują. Dziewczynki, odwrotnie, włączają się w konflikt.

W tym drugim przypadku eskalacja kłótni ma na dziecko bardziej destrukcyjny wpływ, bo dziecko uczestniczące w konflikcie czuje się odpowiedzialne za jego przebieg i zaczyna się obwiniać za jego pogłębienie.

Dzieci mogą też szukać związków przyczynowo-skutkowych, które w rzeczywistości nie istnieją, a które stają się dla nich początkiem poczucia winy. Na przykład, jeśli kazałaś/eś dziecku posprzątać pokój przed południem, a ono tego nie zrobiło, a ty po południu rozpoczynasz kłótnię z małżonkiem, dziecko może uważać, że to jego nieposłuszeństwo stało się tego przyczyną. W rezultacie rodzi się w dziecku wstyd, nienawiść do samego siebie, poczucie winy.

Badacze z Uniwersytetu w Oregonie, tacy jak Alice Graham, wykazują, że mózgi dzieci (już nawet kilkumiesięcznych niemowląt), są niezwykle plastyczne i chłonne, reagujące na ton głosu, sposób mówienia i wyrażane emocje.

Niepokój doświadczany we wczesnych latach życia ma olbrzymi wpływ na regulację emocji w późniejszym życiu i czyni dzieci bardziej bezbronnymi – twierdzi Alice Graham, organizująca badania.

Jak radzić sobie z konfliktami w domu?
Czy można uniknąć kłótni przy dziecku? Prawdopodobnie niektórych tak, choć nie na
dłuższą metę. Doktor Gordon Harold ma do tego następujące podejście:

“Byłoby nierealistycznym powiedzieć, że rodzice nie powinni nigdy spierać się ze sobą lub zawsze zgadzać się ze sobą w obecności dziecka. Kłótnie i niezgoda są naturalną częścią wszystkich związków”.

To nie sam fakt kłótni rodziców ma niszczący wpływ na dziecko, ale sposób, w jaki ta kłótnia się odbywa.

Rodzice: kłóćcie się we właściwy sposób
Bardzo często, gdy dziecko bez wyraźnego powodu przestaje się dobrze zachowywać i staje się niegrzeczne, rodzice powinni w pierwszej kolejności przyjrzeć się nie dziecku, ale swojemu małżeństwu.

Bo to podczas kryzysu w związku kłótnie stają się najbardziej emocjonalne, słowa i gesty wymykają się spod kontroli, a dziecko jest tego świadkiem. I pozornie niewytłumaczalna nagła zmiana w zachowaniu dziecka ma oczywistą przyczynę: sposób, w jaki rodzice się kłócą, co wywołuje taką, a nie inną reakcję dziecka.

Stanowisko doktora Gordona Harolda i innych badaczy z Uniwersytetu w Cardiff jest takie, że rodzice nie powinni bać się kłótni w obecności dzieci pod warunkiem, że jest to kłótnia odpowiednio prowadzona.

Badacze zidentyfikowali trzy sposoby prowadzenie konfliktu:

Konstruktywna kłótnia, w formie dyskusji, w której różnica zdań zostaje rozwiązana.

Produktywna kłótnia w formie dyskusji, w której różnica zdań nie zostaje rozwiązana.

Destrukcyjna kłótnia, podczas której padają mocne słowa, głosy są podniesione i czasami ma miejsce fizyczna agresja.

Doktor Gordon Harold z Uniwersytetu w Cardiff:

“Nie ma nic złego w wymianie argumentów w obecności dzieci. Faktem jest, że spieranie się w serkecie powinno się rodzicom odradzać”.

“Ale czy będzie to miało pozytywny, czy negatywny wpływ na dzieci zależy od tego, czy argumenty padające w dyskusji są wykorzystywane w konstruktywny sposób”.

“Rodzice, którzy spierają się w obecności dzieci uczą ich, jak radzić sobie z problemami.”

Wzajemny szacunek, słuchanie siebie nawzajem, unikanie gniewu, szukanie rozwiązań zamiast usiłowania pokonania drugiej strony – takie są uniwersalne zasady prowadzenia konstruktywnego sporu, który może toczyć się także w obecności dziecka.

Dziecko nigdy nie może też być traktowane przedmiotowo, jako broń przeciwko drugiej stronie konfliktu.

Dzieciom, które są świadkami kłótni rodziców, warto też wyjaśnić, że nie są przyczyną konfliktu rodziców i że fakt, że rodzice się czasem kłócą jest rzeczą przejściową, bo cały czas mocno się kochają.

Warto też pozwolić dziecku zrozumieć, jak doszło do kłótni, jakie jest jej znaczenie, aby dziecko nie potęgowało w wyobraźni banalnych konfliktów.

Słowem: warto podjąć wysiłek, aby dziecko wiedziało, że kłótnia rodziców nie oznacza zagrożenia dla rodziny, która jest przecież jego całym światem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Tutaj wpisz komentarz
Jak chcesz się przedstawić?